Mam problem założyłem nowy silnik 125 oraz nowy gaźnik pz22. Wyregulowałem mieszankę jeździłem 2 dni było wszystko ok.Jeździłem spokojnie docierając silnik po zrobieniu 15 km zgasiłem motor.Po pół godz miałem ogromny problem z odpalaniem a teraz gdy go uruchomie silnik pracuje nie równo nie chce wkręcać sie na obroty oraz od czasu do czasu strzeli z wydechu.Z racji tego ze nie mam motorku na wyłącznosc tylko na wsi to chciałbym zebrać teraz wszystkie potencjalne przyczyny takiego zachowania silnika. Osobiście podejrzewam zapchany przewód paliwowy lub filtr. Będe bardzo wdzięczny za wasze propozycje







