Witam
Mam nietypowy problem z moim ogarem 900. Jak romet postoi trochę w garażu na zewnątrz to rano żeby odpalił musi chwilę pokręcić ale odpala.Gdy dojadę do szkoły zostawiam go tam jakieś 6/7 godzin i po tym czasie zapala bez problemu,wystarczy dotknąć guzik rozrusznika.Natomiast jak wracam do domu dość często przez zakorkowane miasto Romet gdy się już nagrzeje zaczyna przerywać przy wyższych obrotach.Jak chcę mu dodać więcej gazu(3/4 rolgazu) to tak jakby odcięcie zapłonu złapał albo go zalewało.Na zimnym silniku jak chcę pojechać szybciej to rozpędza się bez problemu natomiast na ciepłym już jest problem bo przerywa.Jest jeszcze drugi problem wydaje mi się że związany z poprzednim a mianowicie z odpalanie ma ciepłym silniku.Czasami musi trochę pokręcić żeby odpalił a jak już odpali to tak jakby znowu miał odcięcie na niskich obrotach(po chwili 5 sekund przestaje i działa normalnie),przy odpalaniu na ciepłym zdarza się że poleci czarny dym z wydechu.Gaźnik ustawiałem trzy miesiące temu,zawory,świecę i olej również.Zauważyłem również że ubywa oleju jeżeli jeżdżę dłuższe trasy w dość ciepłe dni.Może zakupić chłodnicę oleju ?





przebieg to 12tys. km.Co do luzów zaworowych to nie mam pojęcia z tego względu że oddałem go na serwis do serwisu moto w Łańcucie.