Zwracam się do was z zapytaniem ,może ktoś z was miał taki przypadek i pomoże nakierować
mnie na właściwy trop co może być przyczyną ,spadania stopniowo z obrotów i gaśnięcia?.
Motorek to Zipp Xrace z silnikiem 152fmh.
Problem wystąpił 2 dni temu gdy jechałem z pracy ,najpierw zaczęło się stopniowe strzelanie
z tłumika aż do strzelania raz po raz i nagle gdy wcisnąłem sprzęgło dojeżdżając do
skrzyżowania silnik zgasł.
Później miał ciężko zapalić i wydawało mi się że coś tak jakby zaczęło piszczeć w silniku po odpaleniu ale
po chwili dziwny dźwięk ustąpił i tak na prawdę nie wiem skąd dobiegał.
Od razu na pierwszy ogień poszła świeca, następie moduł ale to nie dało żadnych rezultatów
,więc doczłapałem się do domu i odczekałem aż silnik ostygł i od tamtej pory za każdym razem
gdy uruchomię silnik zaczyna "kuleć" na obrotach stopniowo aż do tak małych że gaśnie.
Sprawdzałem już poprzez zamienianie z drugiego takiego samego motorka cewkę z przewodem i fajką
,cztery sztuki świec ,regulator napięcia ,całą obudowę z cewkami i iskrownikiem ,3 moduły
,założyłem nową głowicę i pierścienie ,ustawiałem rozrząd ,luz na zaworach ,sprawdzałem magneto
i klin czy przypadkiem go nie ścięło i magneto się nie przestawiło ,pasuje na cechy jak ustawiam
rozrząd, czyściłem gaźnik ale to nic nie dało to przełożyłem na drugi, z głupoty odłączałem
nawet zegary ,kierunkowskazy i dalej nic, olej też wymieniany na czas ,gaźnik regulowany na różne sposoby.
Nie mam już pojęcia co może być przyczyną tego że nie trzyma jałowych obrotów a na wysokich
strzela... dodam jeszcze że gdy dodam gazu po odpaleniu i puszczę to jak wkręci się na obroty to
przez sekundę utrzymuje się na tych obrotach na które się wkręcił tak jak bym przytrzymał
manetkę w jednej pozycji i później spada do poprawnych obrotów jałowych i stopniowa zaczyna kuleć
i gaśnie

Czy to może w ogóle być wina elektryki? czy mogło stać się bardziej coś z wałem?
A może to wina przerwanej w środku wiązki elektrycznej? Tylko jak to zdiagnozować? PROSZĘ POMOCY

Mam nadzieję że wystarczająco opisałem swój problem, choć trochę chaotycznie ale chyba da się mnie zrozumieć.
Pozdrawiam Rafał.




Lewa !