Dużo się działo przez ten czas.
Jak pisałem, że padły kierunki, to pojechałem do lasu. Włączyłem 3 i szedł równo po wertepach (gaz w opór i nie ma bata, 60 było), a w pewnym miejscu musiałem zredukować do jedynki (drzewo samo się nie przejedzie

). Sam byłem zaskoczony moimi możliwościami. Momentami szedłem przez te dziury na tylnym kole, raz podbiło na przednie, ale byłem tak nakręcony, ze nie puszczałem gazu nawet na chwilę. Po co to wszystko? Spieszyłem się na zjazd
Uploaded with
ImageShack.us
Następnego dnia postanowiłem rozwiercić wydech. Zaczęło się od powiększenia tej małej dziurki na końcu do ok 5mm, a skończyło się na 6, czy 7 dziurach po 8mm

Potem wstawię filmik.
Jakoś dwa, czy trzy dni temu poskładałem wszystko do kupy, założyłem plastiki, zrobiłem kierunki i poodkręcałem śrubki po wypadzie w teren.
Misja v-max...
sprawdzałem prędkość na każdym biegu.
1-25kmh
2-52/53km/h
3-65km/h
4-78km/h
Jest nieźle, ale mogłoby być lepiej, gdyby nie ten cholerny wiatr...
Jak wracałem, to chciałem jeszcze szybciej, ale zerwał się taki mocny wiatr, że ledwo pociskałem 65 per hour... I tak się cieszę, ze wogóle do tylu się buja. W końcu to tyle, ile moja WSK
125
Na razie to tyle. Nie przewiduję jakichś bardzo ważnych przeróbek poza... Nie będę zapeszać.
-----------------------
Jest film z wydechem.
Oryginalnie było tak jak na tym filmie (nie mój)
http://www.youtube.com/watch?v=-llHtG9xhtU
Teraz jest tak.
http://www.youtube.com/user/polomotoman ... h-pka381Js
Jest różnica
[ Dodano: Wto 26 Kwi, 2011 ]
http://www.youtube.com/watch?v=0qNVPecynT4
Nowy film z dzisiaj. Miałem ćwiczyć składanie w zakrętach, a wyszły mi tylko 2 pierwsze, potem miałem wątpliwości, co do jakości asfaltu
![:] :]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/kwadr.gif)
Gdyby nie ułożenie komórki, to pewnie film byłby ciekawszy. Pierwotnie miał 40 minut, ale musiałem stanąć i nagrywać od nowa, bo oczko aparatu się schowało w kasku i koniec... A miałem udokumentowane 80km/h

Spróbuję kiedy indziej
[ Dodano: |28 Lip 2011|, o 22:20 ]
Nooo... więc... tak...
Nie wiem od czego zacząć.
Może zacznę od tego, że w końcu przerobiłem siedzenie w Yamasakim. Wkurzyło mnie dla tego, że ostatnio tyłek bolał mnie już po 40km jazdy...
... wkurzyłem się...
... dorwałem się do siedzenia....
... ii...
... zrobiłem SWAP...
... gąbki z Jawki :mrgreen:
Tak naprawdę, to po prostu wyciąłem kawałek pianki z oryginalnego "profilu" i zastąpiłem go kawałkiem gąbki z Jawki. Dodatkowo zrobiłem "schodek" i tylne siedzenie jest prawie poziome, a nie skośne. Po za tym ten próg lekko podpiera tyłek/krzyż od tyłu, a tego mi brakowało.
Może nie wygląda to ładnie (jak usiądę to się mocno wciska), ale wygoda jest wieelka
Po za tym zrobiłem parę zdjęć na starej żwirowni. Jak wyjdzie więcej słońca, to zrobię więcej zdjęć w lepszej jakości
po za tym zmieniłem licznik na nowy, bo naprawy starego nic nie dawały. Chyba po prostu coś się zblokowało po zimowej glebie sprzed roku.
Najpierw zdjęcia kanapy.
Wyszedł niezły efekt
Po za tym mam nowy zapłon do sztywniaka, może za jakiś czas uda się odpalić
WSK 175 ma iskrę, ale nie ma chęci odpalić. Na pych nie wezmę, bo nawet nie popchnę...
Za to Wiesia 125 kiedy bym nie zaszedł, to bierze z kopa
Aktualizacja
Dziś dołożyłem do Yamasakiego obrotomierz z Fiata 125. Pasował bez przeróbek. Wystarczyło dorobić mocowanie i gotowe. Musze jeszcze coś wymyślić na "linijkę", bo teraz nie wchodzi pod owiewkę
Jutro przetestuję do ilu naprawdę kręci, potem pozaznaczam ile obr ma przy pewnej prędkości (mierze na 2, bo kręci do końca) i ze wzoru policzę ile to obr/min. Potem tylko dorobię nową tarcze i gotowe. Proste, prawda?
Kiedyś planuję dorobić jeszcze lampkę od zmiany biegu, bo też wymyśliłem na to ciekawy patent
http://www.youtube.com/watch?v=H0KX1l-1jLc
Po za tym jak to enduro... postanowiłem pojeździć po polnych drogach... Na efekty nie trzeba było długo czekać.
Wracałem do domu i po wjeździe na asfalt nie stwierdziłem obecności tablicy rejestracyjnej jak i reszty błotnika
Zawróciłem i szukałem, wracałem z końcówką pod owiewką
