Potoczna nazwa : Kingway King Łoś
Fabryczna nazwa: LEIKE
---||---- pojemność : 48ccm /moto-hulajnoga/
data zakupu : 26 05 2008 - zakupiony jako nówka
aktualna pojemność : 125ccm /było i 75ccm /
aktualny przebieg : ~20 000km
Aktualne przełożenie napędu : przód 17 tył 38 na dniach zmiana na 35
Zmiany :
- silnik od czajna crossa 125ccm
- gaźnik PZ26 + większy króciec ssący + filtr powietrza od malucha
- wypruta zwężka w kolanku i inny tłumik
- "tuningowy" moduł zapłonowy (taki niebieski na kablu co ino wygląda)
- zmienione zegary
- porządna tylna opona
- zmienione amortyzatory
- wymienione tuleje wahacza
- patent na tylną zębatkę
- klosz H4 od "Dużego" Fiata 125p "Kańcioka"
- akumulator 5Ah
- chromowane kierunkowskazy łezki
Krótka historia:
Po zakupie pojeździło się z jakie 3 miesiące po czym zamówiłem silnik 125ccm z górnym rozrusznikiem gdyż 50ccm to ledwo się kulało. Silnik zamówiłem na allegro u gościa Titanium przyszedł do tygodnia, został założony w połowie września 2008. Był to silnik FMI 156 + gaźnik PZ19.
Po jego założeniu pojawiła się tendencja to ściągania moplika przy dodawaniu gazu . Winowajcami okazały się tuleje wahacza. Guma była zbyt miękka jak dla 125ccm. Zostały zrobione nowe tuleje z wykorzystaniem tulei ze zwrotnic od PF 126p tj. malucha. Po odpowiednim obtoczeniu zostały umocowane na kleju do gwintów i trzymają się do dziś.
Przy okazji wymiany silnika wymieniłem tylne amortyzatory na ciut wyższe (2cm) od Mińska, przez co "du**" na postoju jest ciut wysoko, za to podczas jazdy jest oki.
Zegary zostały wymienione na inne, prędkościomierz z kontrolkami od luzu i świateł wyskalowany do 200km (dość optymistycznie) i wskaźnik temperatury oleju z czujnikiem zamontowanym w dorobionej śrubie spustowej.
Kilometry mijały olej sie wymieniało aż tu jak nie pierdyknie...
Z tym pierdyknie to przesadziłem, silnik się rozszczelnił. A dokładniej to pękł karter w miejscu mocowania. Zaciaprałem to klejem do aluminium i na chwilę pomogło. Po przejechaniu 9 tysięcy kilosów na 125ccm wyciek był już na tyle duży że trzeba było zamontować 50ccm.... ale na przetrwanie dałem mu zestaw 75ccm głowica + cylek+ tłoczek. Przekulałem się tak sezon i w maju 2011 zakupiłem 2 silnik 125cc od Bemi-motor
taki czarny od crossa , zrobiłem już dodatkowe dolne mocowanie ,do tego gaźnik PZ26 i duży króciec ,wyprucie zwężki wydechu i inna końcówka i tak mam na tym natrzaskane prawie 4000km ostatnio w moje rączki wpadł gaźnik PZ26 z pompką przyśpieszenia i chłodnica oleju .
A teraz czas na foto :
Łoś i pierwsza 125ccm
Zegary po zmianie
Przymiarka PZ26 do 72ccm
Aktualny wygląd
Dokładny widok na tłumik
Patent z tylną zębatką
I PZ26 z pompką








I jak się sprawuje ten gaźniczek z pompką?





