Oto mój pierwszy motocykl zipp shock o pojemności 49ccm.Kupilem go 4 listopada 2009 roku.
Zrobiłem im przez jeden sezon ponad 8000 km. Sprawuje się bardzo dobrze, po takim licznym przebiegu nie miałem z nim żadnych poważniejszych przygód.
Plusy motoroweru:
-niskie spalanie(raz w trasie na baku,czyli na 4.5 litra zrobiłem prawie 240 km)
-maksymalna prędkość na blokadach 70km/h ( v-max bez blokad to wskazówka licznika znalazła siena poziomie paliwa F)
-cichy silnik
-dostępność w całym kraju z serwisem
Minusy:
-największy: brak obrotomierza
-przy wzniesieniach widoczny brak mocy
-krótka gwarancja jedyne 5000km.
-troche mały
Pare fotek
Kupiłem go aby jeździć z kumplem w wyprawy
1. Pierwsza nasza wspólna wyprawa była do granicy z Białorusią i okolice naszej miejscowości.
Pojechaliśmy pod koniec listopada 2009 roku. Motory jeszcze były na dotarciu. Zrobiliśmy prawie 200km.
2. Druga nasza wyprawa troche dalej, było jezioro Śniardwy. Pojechalismy tam chyba 15 Kwietnia 2010 roku. Zrobiliśmy około 450 km, w jeden dzień. Jechało sie świetnie, motory były juz odblokowane, ale troche pogoda nas zaskoczyła. Wyjechaliśmy około godziny 8.00 z rana w wróciliśmy na 22.00. Robiło sie już ciemno i błądziliśmy z 50 km drogami leśno/polnymi.
3. Trzecia nasza kolejna wyprawa to była na Litwę do miejscowości Jazdijai. Pojechaliśmy tam na początku lipca 2010 roku. Zrobiliśmy około 350 km. Mniej niż na Śniardwy, ale to za granice
4. Czwarta nasza wyprawa, nie daleko. Było to na Siemianówkę. Zrobiliśmy nie dużo kilometrów około 250.
Mieliśmy jeszcze wiele wspólnych wypraw, ale ten które wyżej krótko opisałem dla mnie są najważniesze i najfajniej się tam jechało i wgl.
Pozdrawiam Michał









