po przeróbce mojego Zumico wpadłem na pomysł stworzenia moto do stuntu
mam ramę z motorynki z uchwytami do am6
Zostało całe przednie zawieszenie kompletne brakuje tylko łożysk główki ramy niestety jedyne jakie znalazłem do kupienia to te z łosia, nie wiem czy będą pasować. Muszę sprzedać moje dwa silniki am6 i kupić coś czym łatwiej mi się będzie podrywać na jedno koło czyli coś w 4t. Poziomy silnik odpada z góry
nigdy go nie lubiłem. Myślałem więc o 125cc 5 biegowym w pionie i odrazu bym się pobawił w jakiś kit 219cc hand made i portingi
Ze stuntem mam tyle doświadczenia co nic
umiem jedynie trzasnąć stopala ale i tak się boję że przez kiere polece.
Jak myślicie czy to dobra opcja czy raczej zostać przy am6
No bo i roboty mniej
a no i jaką zembatkę dać na tył ? bo i tak muszę mieć na zamówienie bo teraz mam na łańcuch 520
Jakby ktoś chciał zalajkować zanim zacznę to >>KLIK<<






, kolejny projekt by carlos 


