Siema, słuchajcie miałem dzisiaj dziwny incydent.. Jadać około 130, coś strzeliło mi w silniku.. A więc postawiłem go i jak go odpalam to odpala ale jest straszne huki z silnika dochodzą.. Kompresja wszystko jest itp.. Co może być taką przyczyną? Temperatura byłą 70 stopni... Paliwo z olejem było. Olej w silniku tak samo..
Odpalać odpala, tylko mi z popy na razie tylko pali bo muszę lepsze aku kupić, ale jak wczesniej z 2 odpalałem to od razu łapała, a tutaj trochę szybciej muszę pchać na 2 i na skoczyć na nią teraz i odpala, lecz są strasze huki z silnika
Przecież wiem, że muszę.. W piątek sprzedaje junaka to trochę hajsu już będzie, chyba tak jak Yato pisał łożyska poszły.. Bo jakby korbowód to by nie odpał, wał to by nei było kompresji i nie odpalał.. Wiec łożyska musiały.