Przy tanich kierunkach są tandetne kable.
Kabel może mieć grubość 3-4 mm a w środku są 4-5 włosków albo mniej.
Miałem to samo- urwane kabelki (ukręcone) przy stykach dla zaslilania żarówki. A na dodatek wszystkie styki które były dostępne, były zaśniedziałe i po prostu brudne.( kupione nowe)
Co do świecenia- jeśli masz dobry przerywacz, to wyjście jest że:
albo przełacznik sam nie daje styku- sprawdź np miernikiem sobie przy kostce( co łączy się w lampie) kable pomarańczowe z szarym i niebieski z szarym ( to sa chyba 3 piny pod rząd przy zabezpieczeniu kostki ) i jeśli będzie obwód zamykać, to masz ok, a jeśłi nie będzie to rozbierz przełącznik, bo tam sa takie miedziane blaszki i może Ci zasniedziało albo wyślizgało. Ja jakoś niedawno zrobiłem tak, że na te miedziane blaszki podlałem troszkę cyny (lutownica, i równo mniej więcej rozprowadzona).
jak nie przełącznik i cała instalacja dla SAMYCH kierunków, to zostaje połączony szary kabel, który odpowiada za mryganie.
