Ostatnio miałem napad czyli pomysł po czesku i wprowadziłem go we życie.
Ponieważ majne trajken WSKen ma problem z zagadaniem jak dłużej postoi i trzeba się nakopać jak gupi a zazwyczaj moto trzeba odpalić na już, doszedłem do wniosku że rozklekotany gaźnik G20 najwyższy czas wymienić na coś bardziej cywilizowanego.
Padło na gaźnik od Minarelli AM6 oczywiście prosto z kraju kwitnącego ryżu.
Dzisiaj doszedł gaźnik i na szybko tak próbowałem to zgrać i wyszło coś takiego;
Teraz kilka pytań, po kiego jest ten wężyk spinający 2 króćce po bokach do kupy.
Po kiego one są ? czy można je zakorkować. Króćce od podciśnienia na gardzieli i oleju jakoś zaczopuje.




