Dnia 04.05.14 stałem na skrzyżowaniu za samochodem, zamiast wyjechać z krzyżowania to on zaczął cofać, próbowałem uciekać , ale nie zdążyłem i mnie uderzył, Ceebra jest twarda i ucierpiał tylko błotnik i lampa porysowana, na szczęście koło i lagi całe
Yato, Najpierw mowil ze wzywamy, a nagle podszedł jakiś Koles i mówi że jak coś to bd po mojej stronie, i zrwzygnowal z policji, jakby była to była by kasa z ubezpieczenia, jakbym miał a1 to od razu bym dzwonił