Już chyba 6 temat z tym gratem zakładam
. Ale przechodząc do rzeczy to wiadomo lifan 120 + molkt pz 26. Problem z tym gaźnikiem był od samego początku, najpierw lał paliwo przelewem i filtrem powietrza, więc odkręciłem tą podstawkę z dołu(chyba komora pływakowa) i przedmuchałem wszystko kompresorem. Dobra, silnik działa to jest dobrze. Jednak jakiś czas temu szukałem przyczyny brzęczenia i padło żeby zdjąć wydech. Po wyjęciu db-killera jedna wielka sadza. Świeca czarna okopcona. Problem polega na tym, że wkręcanie śrubki mieszanki nic nie daje, natomiast wykręcanie powoduje strzelanie w dolot (przynajmniej tak brzmi). Iglice zdjąłem na sam dół jutro zobaczę rezultaty jednak co z tą regulacją i przyczyną strzelania ? Zaworki ustawione luksus 0.10 ssący 0.15 wydechowy.





powaga sam mam jednego molka ktorym rzucam po warsztacie jak mnie cos innego wkurzy. jud podrobki stage6 lepiej dzialaly a porownujac do molka to albo wiecej kasy i mikuni albo nowy pz. ja tez "slyszalem o ludziach ktorym udalo sie ustawic molka" ![;]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/krzywy.gif)