niby dobrze mówisz ,ale serio ja to bym tych ludzi do wagonów załadował i wysłał w pi*** ,kolega był raz ,to mówi ,że pyerdolona masakra ,nie na jego nerwy ,typiary zarzygane ,dosłownie ospermione leżą po jakiś krzakach ... jprdl
wiesz,wszystko ok, sam lubie prawie zupełnie stracić panowanie nad sobą jak sie bawię ,ale tooo przechodzi wszelkie granice
ale wracając do tematu ,Ty jedziesz tam na moto ? i zostawiasz je potem tam gdzieś ?