Witam wszystkich !
Problem dotyczy Crossa 110, a dokładniej startera nożnego czyli tak zwanej kopki. Działa ok do puki się nie zablokuje, i wtedy nie idzie kopnąć, przekręcenie wału trochę do przodu rozwiązuje problem lecz nie na długo, po kilku kopnięciach to samo. Silnik rozbierałem, został uszczelniony cały wymieniony lewy karter. Po tym było niby ok do puki nie pojawił się ten problem. Więc rozebrałem go ponownie. Tryb od kopki na wałku zdawczym był zerwany wymieniłem go składam z nadzieją że będzie ok.. a tu du** dalej to samo. Tryb na wałku zdawczym nie był zerwany zęby nie uszkodzone. Składam wszystko do kupy a tu dalej du**... Wałek ustawiony. Już nie mam sił na to. Ktoś coś ?
Pozdrawiam !


