Postautor: michau_ek » sob 16 cze, 2012
byłem wczoraj ogarkiem na ognisku
spotkałem paru typów, mieli motorki.. jeden to gilera smt a drugi peugeot speedfight 2 2t 70cc,
kimbym był gdybym nie chciał porównać chińczyka do tych markowców w 2t? napewno nie sobą
no to na pierwszy ogień poszła gilera, tak jak się spodziewałem - nie było większego problemu, 1 mniej więcej równo ( jakoś wczoraj kiepsko startowałem) a potem zanim właściciel wywajchował 6 biegów... a co ja sie trudze, na każdym moim biegu zostawał w tyle. nie dowierzał ten typ, że objezdza go chinczyk, az w koncu scigalismy sie na odległosc 1km około, no i czajna bajk też wygrał na v max. i to tak na +/- 10/15 km/h bo on się kulił jak mógł na tym, zmniejszał opory powietrza a ja sobie spokojnie eco drivingiem
ze speedfightem bylo podobnie - lekka górka, i od samego początku byłem górą, później zapytałem ile max jechał - 90 km/h czyli czy chce czy nie.. musiałem mieć ponad 90, a że byłem sporo z przodu to może nawet setke?
wypowiadajcie, może ja czegoś nie wiem o tych motorkach itp no i pytanie.. czy ta gilera smt ma am6 (takie z krwi i kości czy jakąś kiepską podróbe) ?
ps. chciałem nagrać jakiś filmik, ale niestety się nie udało, dosć ciemno bylo no i nikomu nie chciało się latac z kamerka