Cześć,
mam do was takie pytanko. Dziś mam zacząć remont Jawy 50 Mustang. Sąsiad-właściciel mówi, że była ona sprawna cały czas (ostatnie sześć lat przestała w garażu), lecz ostatnią przeróbką, jaką dokonał była wymiana tłoka. Stary miał dwa pierścienie, a nowy ma trzy. Podobno po tej przeróbce moto ma większą moc, ale po nagrzaniu/przy wrzuceniu drugiego biegu (dwie wersje mówił) silnik gaśnie. I tak się zastanawiam, czy to może być wina tego tuningowego tłoka? Może go nie dotarł i stąd ten problem. Jeśli gaśnie po nagrzaniu, to może to być także wina kondensatora. Najpierw zabiorę się za ogólne czyszczenie baku, kranika, gaźnika, ustawienie zapłonu itd. Trochę się na tym znam (wyremontowałem Rometa Komara), ale chciałem zasięgnąć waszej opinii.
Z góry dzięki za wszystkie podpowiedzi.




Zrób szlif i kup pierścienie na 1 szlif i będzie żyleta.



Odpalisz na pych z dwójki?
[/URL]

.![:] :]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/kwadr.gif)

wiecie, legendarne trudności z odpalaniem i zdolności do gaśnięcia.