opiszę krótka historię ogarka.
ogar jest z 2009r, kupiony w grudniu 2011 od kolegi początkowo ogar był bez alufelg ale podczas kupna od razu je wymieniłem
kupiłem go z zestawem 72cm3
w takim stanie odbyła sie pierwsza przejażdżka
w czasie zimy było kilka poprawek lakierniczych i przeróbek na "lepsze" czyli :
zrobienie nadkola z blachy ryflowanej
wstawienie kierunków w lampie
zębatka 38z na tył
wstawienie kawałka plasticzka którego nie ma na fotce
nowe lusterka łezki
czujnik temperatury oleju
pierwsza awaria to rozwalone sprzęgło "mechanik" który naprawiał ogara nie dokręcił sprzęgła i w wyniku czego musiałem je wymienić.
kilka tygodni później został wymieniony wahacz
problemy zaczęły się w maju silnik zaczął tracić na mocy i nie domagać ze tak powiem. rozebrałem go i zauważyłem ze uszczelka pod głowicą jest z 110 i jest wydmuchana wiec kupiłem nowe uszczelki ustawiłem dokładnie rozrząd wstawiłem nowe pierścienie i cieszyłem sie mocą. w dzień który miałem wymieniać olej silnik 72 odmówił posłuszeństwa na dobre... urwany zawór wydechowy, dziura w tłoku
w ten oto sposób ogar sie doczekał 125. była myśl żeby zamówić za 600 zł z allegro ale po głębszych zastanowieniach padło na stronkę diabolini.pl na tę stronę trafiłem przypadkowo
na silnik czekałem ponad miesiąc i za silnik e-starter 125cm3 zapłaciłem 1060,30 zł
troszeczkę droga ale silnik ma aluminiowy cylinder i nigdy nie miałem z nim problemów. działa bez zarzutów
zaletą tego silnika jest 6 cewkowe ładowanie aluminiowy cylinder,rozrusznik.
w ogarze zostało wymieniony kolektor wydechowy ponieważ oryginalny był z mały zostały wstawione światła do jazdy dziennej,została wymieniona oponka z tyłu na METZELER został pomalowany na czarno pług ale jeszcze nie mam fotek jak jest założony do ogara
Pozdro kedzior96






![:] :]](https://forum.moto-4t.pl/images/smilies/kwadr.gif)



jakieś 4k albo i więcej 

przełożenia na chwilę obecną to 16/38 przebieg na tych zębatkach to jakieś 100 km, wcześniejsze przełożenia to 13/38 
szerokości i bezawaryjności życzę