siemka , mam silnik 110 i dzisiaj jade sobie tak ok 70 KM/h a tu nagle moto zaczyna gasnac wiec zjechalem na pobocze zeby zobaczyc co sie stało ,wiec postalem chwile i odpalilem i dalej pojechalem i po 5 min w czasie jazdy jeszcze raz zgasł ale tym razem nie mozna ruszyc kopka ,jak chce odpalic na pych to kolo sie blokuje . wie ktos moze o co chodzi ?
Thx za odp







