Witam
Mam taki maly problemik, sprzeglo mialo maly zakres pracy, jak za mocno ustawie na regulacji to ciagnie, jak popuszcze to nie ciagnie , ale biegi ciezko wchodza, jakby nie wysprzeglalo do konca.
Teraz po zimie probuje kopnac dziada i ciagnie, popuscilem calkiem na regulacji i dalej sie slizga nie idzie zapalic. Rozebralem wiec dziada zeby zobaczec co tam siedzi i siedzi sprzeglo 2 tarczowe ( 2 tarcze i 2 przekladki), ale tarcze sa calkiem nowki i zglupialem. Silnik to pseudo 125 od crossa ze sprzeglem na wale korbowym. Podejrzewam jeszcze jedno, po wstepnym docieraniu (ok 300 km) zlalem ten olej co tam byl i nalelem motocyklowego motula polsyntetycznego z dodatkami antyciernymi wlasnie do motocykli ze sprzeglami mokrymi, moze poprostu chinczycy nie przewidzieli takiego oleju do swoich sprzegiel i przez te dodatki sie wlasnie slizga ? Moze trzeba wlac zwyklego chamskiego 10W40 ?





Wystarczy popuścić pod dekielkiem i podciągnąć na lince... 
Nie wiem co ty tam mogłeś ukręcić mi elegancko wszystko działa i odkręca siębez problemu jak i przyręca, uzyłeś niewłaściwej siły widocznie
